Czas pokaże

Kubki, breloczki, magnesy na lodówkę, proporczyki i pamiątkowe medale. Poduszki, porcelana, etui na iPhone’a, figurki i banknoty. Wszystkie z uśmiechniętym wizerunkiem Elżbiety II. Pamiątki związane z Jej Wysokością zmieniały się, podobnie jak Jej wizerunek.
Na przetartej czasem monecie, która na początku lat 70. wyruszyła w podróż przez setki portfeli, Elżbieta II liczy niespełna 50 lat, monarchinią jest od ćwierćwiecza. W radiu gra ABBA, The Rolling Stones, John Lennon, Paul McCartney, a nawet Cher, która w sposób prawdziwy jest młoda.

Pięćdziesiąt lat później, w maju 2022 roku, Elżbieta II składa niespodziewaną wizytę na londyńskim dworcu Paddington, aby wziąć udział w otwarciu nowej linii szybkiej kolei miejskiej, nazwanej jej imieniem – Queen Elizabeth Line. To 70. i zarazem ostatni rok Jej panowania.
Umiera 8 września w szkockim zamku Balmoral. Tego wieczoru Wielka Brytania pogrąża się w żałobie, a królem zostaje Karol III. Jednocześnie rozpoczynają się przygotowania do największego pogrzebu w dziejach, którego, dzięki nowoczesnym technologiom, wszyscy będziemy świadkami.
Siedemdziesiąt lat wcześniej, 6 lutego 1952 roku, Elżbieta II wstępuje na tron Wielkiej Brytanii. Rozpoczęto budowę Pałacu Kultury i Nauki, zakończyła się amerykańska okupacja Japonii, Greczynki uzyskały prawa wyborcze, a Radio Wolna Europa zaczęło nadawać swoje audycje.

Powojenna Europa mozolnie odbudowywała się z wojennych zniszczeń, których świadkiem była również nastoletnia księżniczka Elżbieta. W 1942 roku, gdy skończyła 16 lat, po raz pierwszy wizytowała jednostkę wojskową. Dwa lata później, na własną prośbę, wstąpiła do Auxiliary Territorial Service. Tam przydzielono jej funkcję szeregowego pracownika i oddelegowano na kurs prawa jazdy. Miała nie tylko nauczyć się jeździć, ale także zostać mechanikiem. Barbara Maranzani w biografii napisała o jej służbie: „Nauczyła się rozbierać, naprawiać i odbudowywać silniki oraz zmieniać opony, a także jak prowadzić każdą maszynę, na której pracowała, w tym jeepy, ciężarówki i karetkę pogotowia”.
Chociaż Wielka Brytania wyszła zwycięsko z II wojny światowej, skutki konfliktu dogłębnie zmieniły Imperium. Brytyjczycy wciąż śnili sen o potędze i żyli wspomnieniami o świecie, którym przez dziesięciolecia rządziła praprababka Elżbiety II – królowa Wiktoria z hanowerskiej linii dynastycznej, a następnie władcy z dynastii Windsorów.

Rozpoczął się trzeci etap globalizacji, przebiegunowanie wpływów ekonomicznych, a wyraźny ton zaczęły nadawać Stany Zjednoczone. Europa – kontynent, który panował nad światem przez kilka stuleci – znajdował się w ruinach, na jego obszarze stacjonowały wojska amerykańskie i radzieckie.

Młoda Elżbieta wychowywała się w kraju, który w wyniku wojny był faktycznie bankrutem. Wielka Brytania uniknęła niewypłacalności tylko dzięki renegocjacji warunków spłaty długu Stanom Zjednoczonym, który wynosił wówczas 4,33 mld dolarów, co równa się obecnie ponad 55 mld dolarów. Co ciekawe, ostatnia rata długu została spłacona w 2006 roku.

W tym samym czasie w koloniach rosły w siłę ruchy antykolonialne. Sytuację dodatkowo komplikowała rosnąca rywalizacja Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego w okresie zimnej wojny. Teoretycznie oba państwa były przeciwne europejskiemu kolonializmowi. W praktyce jednak, amerykański antykomunizm był silniejszy niż antykolonializm i dlatego, aby powstrzymać komunistyczną ekspansję, Stany Zjednoczone wspierały dalsze istnienie imperium brytyjskiego.

Zderzenie światów obserwowała trzydziestoletnia Elżbieta, która kilka lat wcześniej, obejmując tron wypowiedziała znamienne słowa:
„Oświadczam Wam, że całe moje życie, czy to długie, czy krótkie, będzie poświęcone Waszej służbie i służbie naszej wielkiej cesarskiej rodzinie, do której wszyscy należymy”.

Słowa Elżbiety II zapisały się w historii, ale imperium nie przetrwało próby czasu. Przemówienie brytyjskiego premiera Harolda Macmillana przed parlamentem Związku Południowej Afryki w 1960, znane jako „Wiatr zmian”, było oznaką tego, że dni imperium brytyjskiego są policzone i że Wielka Brytania przyjęła politykę pokojowego wycofywania się ze swoich kolonii oraz przekazywania w nich władzy stabilnym, niekomunistycznym rządom. Pomiędzy 1945 a 1965, liczba ludności pozostającej pod rządami brytyjskimi poza Wielką Brytanią, spadła z 700 do 5 milionów, z czego 3 miliony żyło w Hongkongu. Sen o potędze runął.

Długie życie Elżbiety II to piękny, złożony i wielobarwny obraz, gdzie wszystko co stare musiało współgrać z nowym, często niezrozumiałym i obcym dla obyczajowości rodziny królewskiej. Monarchini broniła tego co najcenniejsze – trwałych wartości, to pozwoliło rodzinie, pomimo burz, przetrwać. Czy przyszłość będzie rozkwitem czy może zmierzchem Windsorów? Czas pokaże.