CZASEMPISANE

czasem pisane, bo pisane czasem

Anne Frank – dziennik nie jest dokończony

To jest ta trudność dzisiejszych czasów: ideały, marzenia, piękne oczekiwania jeszcze się nie zdążą rozwinąć, a już zostają trafione i totalnie zniszczone przez najbardziej przerażającą rzeczywistość – Anne Frank Wojna. Słowo, które przynosi ból, cierpienie i zniszczenie. Słowo, które w historii ludzkości pozostawiło wiele blizn, krwawych kart i pojawiało się nazbyt często. Stoję przed budynkiem w sercu Amsterdamu. Przez wiele lat nie było mi po drodze, ale nareszcie tutaj dotarłem. W szeregu […]

Berlin w okamgnieniu

„Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej”.                 […]

Przed świtem

Historia dowiodła, że Auschwitz nie spadło z nieba, jednak podczas każdej z wizyt można poczuć, że to skrawek świata o którym opatrzność zapomniała, wyhodowane poza jakimkolwiek prawem, wbrew logice, sumieniu i człowieczeństwu oraz, co ważne, starannie wybrane przez nazistów. Miejsce synonim – fatalne i przeklęte na wieki. W obozie nic nie jest przypadkowe i pozostawione bez przeznaczenia – od topografii po konstrukcję budynków. Machina zagłady została starannie przemyślana i nakreślona aby służyć autorom diabelskiego planu […]