czasem pisane, bo pisane czasem

Bolonudle

A teraz będę jeść, pić i spać. Okej, żart sezonu mamy już za sobą. Od świtu nie jest zabawnie, bowiem Joanna Kołaczkowska, nasza Asia, swym nagłym zniknieniem zrujnowała cały koncept dnia. Zresztą nie tylko ona, w ostatnim czasie w zastraszającym tempie ubywa cennych ludzi wokół. Ale, ale Dziubas… I co teraz? Wyjąłem kompa na Piazza Maggiore i uznałem, że jedyne, co mogę zrobić, to zadedykować Jej tekst o radości życia. Bo radość życia trzyma […]