CZASEMPISANE

czasem pisane, bo pisane czasem

Aleksander Rozenfeld. Baczny narrator

🟥 Pan Rozenfeld nie żyje. Wśród wielu wspomnień, najbardziej wyraźne pozostanie to dotyczące rytuałów. Mijaliśmy się prawie codziennie. Późną wiosną lub u progu lata zwykł przesiadywać na świeżo odnowionej, białej ławce. W moim ulubionym miejskim parku – każdego dnia, w tym samym miejscu, o tej samej porze. Aleksander Rozenfeld reprezentował tę generację i ten typ osobowości po których pozostanie pustka, najgłębsza i trudna do załatania. Baczny obserwator i narrator, poeta, […]