CZASEMPISANE

czasem pisane, bo pisane czasem

Minął rok

Minął rok. Myślę, że nasz Lech byłby dumny, uśmiechnięty i, jak zawsze, przytoczył anegdotę, opowiedział świetny wic, daleki od jałowego żartu. Dzisiaj, szczególnie tutaj, jest wśród nas, bo oddał temu miejscu całe życie zawodowe. Z wysoka pacz tam jako Lechu, bo uwagi potrzeba wiele.
Nie ma Cię już rok, ale obiecujemy wyglądać Twojej jasnej gwiazdy. Ona tutaj, zwłaszcza tu, świeci i rozbłyśnie jeszcze jaśniej – tak się stanie, bo to wyjątkowe miejsce. Myśląc o Tobie będziemy świętować wielkie otwarcie, skomplikowany splot wydarzeń finalnie doprowadził do momentu w którym marzenia nabierają kształtu.
Wszystko już prawie gotowe. Kurz opadł i trwa odliczanie. Kopuła Planetarium, doskonale rozpoznawalna z daleka, lśni podobnie jak kadłub Enterprise z uniwersum Star Treka. Czeka w gotowości do startu, jest błyszcząca, olśniewająca, współczesna, należy do przyszłości i… obrazy wyświetlane na jej sklepieniu pozwolą podróżować z nadświetlną prędkością ku prapoczątkom wszechświata i miriadom gwiazd. W tę podróż będzie mógł wyruszyć każdy z nas, dosłownie za chwilę. To naprawdę wielka sprawa!
Najczęściej oglądane wpisy