CZASEMPISANE

czasem pisane, bo pisane czasem

Rywka

Jutro minie 79 lat od wybuchu powstania w getcie warszawskim. Jego przebieg jest dobrze udokumentowany i bogato opisany. Przypomniałem sobie historię dziewczyny z innego miejsca, narrację Rywki z łódzkiego getta. Polska Anna Frank spisała wspomnienia w dzienniku, który na wiele lat zaginął i przypadek zdecydował o tym, że mogliśmy poznać tę historię.
„Wiem, że teraz, gdy chcę umrzeć, nie umrę, lecz umrę wtedy, gdy bardzo będę chciała żyć, gdy będę miała po co żyć”.
Rywka
Łódzkie getto, rok 1943.
Mija 65 lat – rok 2008. Anastazja Berezowskaja przynosi do Holocaust Center of Northern California pokryte drobnym pismem pożółkłe kartki. Anastazja wie jedynie, że dokument został znaleziony przy ruinach krematorium nr III na terenie obozu Auschwitz – Birkenau przez jej babcię Zinaidę, lekarkę wojskową.
Intuicja podpowiada kobiecie, że już czas, aby świat poznał treść zawartą na ponad 50. stronach szkolnego zeszytu. Amerykańscy badacze ustalają, że jest to pamiętnik spisany w języku polskim przez kobietę o imieniu Rywka.
Rozpoczyna się 3 października 1943 roku a kończy 12 kwietnia 1944 roku. Powstaje w getcie w Litzmannstadt, okupowanym mieście Łodzi.
Kim była Rywka? Co się z nią stało? W jaki sposób dziennik trafił do Auschwitz? W próbę udzielenia odpowiedzi na te pytania angażuje się dr Anita Friedman z Jewish Family and Children Services i międzynarodowy zespół badaczy. Wśród nich jest Judy Janec, archiwistka w Holocaust Center of Northern California i polska historyczka Ewa Wiatr.
Rozpoczynają się poszukiwania Rywki z Litzmannstadt. Kolejne znaki wskazują drogę, którą podążała. Przeszła przez łódzkie getto, Auschwitz, podobóz Gross-Rosen, znalazła się w marszu śmierci, w końcu trafiła do Bergen-Belsen. Śmierć systematycznie, po kolei, upomniała się o jej ojca, matkę, brata i siostry. Ryfka jako jedyna doczekała końca wojny.
15 września 1945 obchodziłaby szesnaste urodziny. Wiadomo, że 10 września jeszcze żyła. Z tego dnia pochodzi ostatni dokument informujący o miejscu jej pobytu. Później ślad po Rywce urywa się…
Rywce poświęcono piękną wystawę: „Dziewczyna z pamiętnika. W poszukiwaniu Rywki z łódzkiego getta”, a sam „Dziennik z getta łódzkiego” jest dramatycznym opisem ówczesnych wydarzeń, warto go przeczytać.
Fot. Fragment dziennika Rywki Lipszyc
Najczęściej oglądane wpisy