CZASEMPISANE

czasem pisane, bo pisane czasem

Migawki

Bez minuty snu (polecam, to generuje kreatywne rozwiązania), w ciągu jednej doby, udało się ogarnąć plan logistyczny na miarę wyprawy na Marsa. Nie wdając się w szczegóły – kolejna rodzina jedzie jutro do naszego zachodniego sąsiada, aby tam zamieszkać. Z kolei w Krakowie zostaje piękna, puchata, wielkooka kicia Roxy. Rozłąka jest trudna dla każdego, także dla właścicieli kotków i psów. Rankiem na krakowski dworzec przyjechał kolejny skład ewakuacyjny. Przyjeżdżają głównie osoby ze wschodniej Ukrainy. Nie mają pomysłu co robić dalej, siedzą, przypominając postacie z narracji Kapuścińskiego. Widać bardzo wiele małych dzieci. Punkt recepcyjny jest oblężony jak terminal w Bombaju, ale siłą woli wolontariuszy wszystko działa sprawnie. I jeszcze jedno, bardzo nie lubię ciszy, zwłaszcza takiej jak ta w pociągach wiozących walizki pełne pamiątek o czasie przedwojennym. Tu panuje cisza absolutna.
—————————————————————————————————————————
Nawet nie wiedziałem, że mam taką książkę z happy endem.
The soldier and the tsar
„The evil tsar was very angry, for he had lost all his silver and gold, and all his diamonds too…”
—————————————————————————————————————————
Kiedy przesiaduje się w bunkrze na Uralu jest wiele czasu na przemyślenia. Należy uważać na to co się je i w jakim towarzystwie. W Rosji, na przestrzeni dziejów, wypadków z jedzeniem było aż w nadmiarze. Truli carowie, truli carów. Nadieżda Krupska, wdowa po Leninie, umarła po zjedzeniu tortu, który otrzymała prawdopodobnie od Stalina. Z kolei Stalin zmarł, z dużą dozą prawdopodobieństwa, otruty przez Berię.
Agenci KGB pracujący w otoczeniu zdziecinniałego i otępiałego Breżniewa dostarczali mu fałszywe leki nasenne, białe pigułki, które na pierwszy rzut oka nie różniły się od prawdziwych, ale nie miały ich działania.
Kilka dni przed śmiercią ochroniarz zaczął podsuwać sekretarzowi nowe pigułki. Tym razem żółte. Breżniew wkrótce odłożył łyżkę. A Nawalny, a Litwinienko, a Skripal?
Panie Putin – tradycja zobowiązuje.
—————————————————————————————————————————
„Marzenie” zniszczone. Zawsze, kiedy lądował w Pyrzowicach, towarzyszyła tej chwili jakaś magia. Wiem, że to jedynie blacha, ale z wielu względów nie będzie można odbudować tego samolotu. Przechodzi do historii, podobnie jak Concorde.
—————————————————————————————————————————
„Co nam Panie dasz w ten niepewny czas”. Jestem w Krakowie. Alisa i Szymon ze Lwowa są już tutaj bezpieczni. Przed nimi długa droga i nowa rzeczywistość. Putin odbiera przyszłość ludziom, którzy chcą się kształcić, doktoryzować, u siebie, w Ukrainie. Ciul łamie życiorysy i marzenia, gdy słucham moich przyjaciół, mam w głowie pokolenie dziadków. Wojna wyrywa z korzeniami marzenia, nadzieję, poczucie bezpieczeństwa i teraźniejszość.
—————————————————————————————————————————
Mój wywiad – polecam:
—————————————————————————————————————————
Świat nauki nie może pozostać bierny. Oto wyraźny sygnał i przykład, w jaki sposób rozsadzić reżim od środka. Być może uczynią to rozumni obywatele Rosji (a tych też jest wielu), którzy w obliczu izolacji, wybiorą, zamiast putinizmu, relacje z cywilizowanym światem. Decyzją Rektora, Humanitas zrywa współpracę ze wszystkimi instytucjami akademickimi na terenie Federacji Rosyjskiej.
—————————————————————————————————————————
Gdyby wszystko było teraz takie proste jak napis na bluzeczce małej Oleny…
Jej mama poprosiła żebym zrobił zdjęcie, w zamian od młodej damy dostałem żelka – wie co lubię:)
—————————————————————————————————————————
Lwów ratuje przed zagładą swoje najcenniejsze zabytki. Średniowieczny krzyż z katedry ormiańskiej przetrwał II wojnę światową i znowu wędruje do schronu przeciwlotniczego.
Fot. Andre Luis Alves
—————————————————————————————————————————
Ósma klasa podstawówki i świetlica jednej z katowickich szkół. Pośrodku stoi telewizor, wciąż kineskopowy, jeszcze nie płaski. Na jego ekranie widać ciemne postacie, okrągły stół i flagi w tle. Nauczyciel historii zdawał sobie sprawę z wagi prezentowanego wydarzenia – my nie do końca. Pomimo dąsów i znużenia, klasa 8a zasiadła przed świetlicowym odbiornikiem i patrzyła na profesora Geremka podpisującego jeden z najważniejszych dokumentów w naszej historii najnowszej. Polska weszła do NATO – stało się to w piątek, 12 marca 1999 roku, podczas czwartej lekcji i tuż po długiej przerwie.
—————————————————————————————————————————
Ludzie w Czernihowie stali rano w kolejce po chleb. Nie zdążyli go kupić. Rosyjscy żołnierze rozstrzelali kilkanaście osób. Przed chwilą zbombardowano teatr w Mariupolu, który był schronieniem dla setek mieszkańców. Chociaż każda wojna jest inna, to każda jest taka sama. Jedynie kolesia ze swastyką wymieniono na opuchniętego kremlowskiego Nerona i jego „specjalną operację wojskową”, która przekroczyła wszystkie granice bestialstwa.
—————————————————————————————————————————
Przewrotny czas. Komik swoim heroizmem zawstydził najzacniejszych przywódców na planecie i udowodnił, że jest prawdziwym mężem stanu. Przejściowa prezydentura Bidena, miała być oddechem od trumpizmu i płynnym przejściem do objęcia przez kobietę władzy nad supermocarstwem. Już wiadomo, że prezydentura wujka Joe jest równie ważna jak w czasach, gdy rządy sprawował Roosevelt, Kennedy i Reagan. I do tego lubi pizzę. Kiedy ostatnio zapaliłem świeczkę wybuchła zaraza, niech kolejna będzie w intencji końca wojny.
—————————————————————————————————————————
„Służby celne Finlandii zatrzymały skrzynie pełne rosyjskich drogocennych obrazów i innych zabytkowych przedmiotów. To własność dziesięciu placówek z Federacji Rosyjskiej, między innymi Ermitażu i Galerii Tretiakowskiej”. Finowie uznali, że jako dobra luksusowe sztuka podlega sankcjom, wprowadzonym przez Unię Europejską. Dyskutowałbym z tą „własnością”. Rosja ma bardzo wiele, także polskich, (w przypadku Górnego Śląska to już inna, niekończąca się opowieść) powojennych depozytów, spuścizn i pamiątek, które przykleiły się czerwonoarmistom do łapek.
—————————————————————————————————————————
Pieskow, bodajże w Sky News – to trzeba słyszeć, widzieć, kiedy w tym samym czasie na dworzec w Kramatorsku spadają bomby kasetowe. Moralne szambo. Konferencje prasowe Urbana miały w sobie pewną finezję. Kłamstwo bywało zgrabnie opakowane, a posiedzeniom towarzyszyło przekonanie, żeby jednak nie obrażać myślącej części społeczeństwa. Jelcyn na trzeźwo nie mógł rządzić Rosją, bo na trzeźwo się nie dało.
EDIT: Teraz w to wierzę, patrząc na naprutą Zacharową, bełkoczącą o nazistowskiej kradzieży barszczu przez Ukraińców.
—————————————————————————————————————————
Mamy święta za pasem i ogrom straszliwych wieści zza wschodniej granicy, ale warto rozchmurzyć się na chwilę, bo jeśli na tym polega „marketing wojenny” to mamy przykład najwyższych lotów.
1. Miesiąc temu Wyspę Węży ostrzelał okręt wojenny „Moskwa”. W komunikacie zwrotnym Rosjanie usłyszeli: Русский военный корабль, иди нахуй. Te słowa w interpretacji Andrzeja Seweryna wciąż dźwięczą mi w uszach.
2. Po blisko miesiącu na rynku pojawia się ukraiński, okolicznościowy znaczek upamiętniający to wydarzenie.
3. W dniu premiery znaczka, wart 750 mln$, russkij wojennyj korabl idi na dno. Tamże wysyła go pocisk Neptun, nazwany na cześć boga wód, którego atrybutem jest trójząb zbliżony kształtem do herbu Ukrainy.
Szach mat.
—————————————————————————————————————————
Późnym wieczorem, 8 maja 1945 roku, Niemcy podpisały akt bezwarunkowej kapitulacji w kasynie oficerskim szkoły saperskiej w berlińskiej dzielnicy Karlshorst. Działania wojenne ustały dokładnie o 23:01 czasu środkowoeuropejskiego. W kolejnych miesiącach na Górnym Śląsku, i nie tylko, nastał czas szczególnego ruskiego miru.
—————————————————————————————————————————
Jeśli w dramacie monolog służy wyrażeniu przemyśleń i zamierzeń bohatera, to mamy dramat wzorcowy. Podczas konferencji monachijskiej w 2007 roku Władimir brzmiał groźnie i wyraźnie, teraz pomrukuje.
Słychać, że na Kremlu nastrój musi być wyjątkowo minorowy, a presja nieznośna. Chociaż Putinowi wydaje się, że robi co uważa, prawdopodobnie nie uważa co robi, to go zgubi. Czytam treść przemówienia z okazji Dnia Zwycięstwa. Oprócz garści antyzachodnich akcentów jest nudne, wzdęte i intelektualnie stetryczałe, jak ględzenie w bunkrze przy Wilhelmstraße 77 w kwietniu 1945 roku. Z tego czasu pochodzi to wyjątkowe zdjęcie Warszawy, symbolu wojny, miasta przestrogi – przestrogi przed tym, co nigdy miało się nie powtórzyć. Nigdy więcej, a jednak.
Najczęściej oglądane wpisy